Wysłany: 31-01-2012, 8:22 Dziwy w zużywaniu energii
Od paru tygodni z moim telefonem dzieje się coś dziwnego. Normalnie ładuję go co drugi dzień (jak nie zdążę to trzeciego dnia już będzie wyłączony na skutek rozładowania akumulatorka [teraz używam 3g więc o lepszy wynik będzie trudno]). Ładowarka na pełne naładowanie akumulatorka potrzebuje 1,5 - 2 h. Czasami jest jednak inaczej. Przytrafiło mi się to już trzeci raz. Średnio co ok. 15 ładowań zdarza się tak, że telefon rozładuje się po 0,5 dnia (normalnie używany), a potem ładowarka (oryginalna oczywiście) ładuje akumulator przez ok. 20 h. Potem telefon bez ładowania działa 5-7 dni. Co takiego się dzieje z telefonem i dlaczego taki cykl powtarza mi się co jakiś czas (wolałbym żeby stale to tak działało)?
PS. 5 dni to powinien normalnie działać (wg matematycznych obliczeń), ale w praktyce działa tyle tylko po takim długim ładowaniu.
Model telefonu: Hello Kitty S5230
Wiek: 20 Dołączył: 17 Cze 2011 Posty: 648 Piwa: 63/34 Skąd: Z Polski
Wysłany: 01-02-2012, 10:23
Po 2 h ładowania bateria fizycznie nie jest naładowana do pełna i nigdy nie będzie. Po takim czasie wskaźnik baterii podaje po prostu 100%, lecz poczekaj ze dwie godziny, po czym zresetuj telefon i bateria spadnie znacznie. Pełne naładowanie akumulatora następuje po ok 8 - 10 h.
Procesor używany normalnie. Najczęściej 250 MHz wyłączony i 550 MHz jak używam. To na 100% moduł zarządzający energią coś słabo działa. Oczywiście tak było przed i po reflashu. Nakładki korzystają z tego modułu, więc nie bardzo wiem jak mógłbym sprawdzić faktyczne zużycie prądu. Może być też tak, że akumulatorek ma jakieś 60 %, a mimo to telefon twierdzi, że 10 % i wyłącza się samoistnie.
[ Dodano: 01-02-2012, 6:10 ]
morys napisał/a:
wow 5-7 dni? Zazdroszcze :) .
2 pulpity. 0 widżetów. (bardzo) Ciemna tapeta. Speedpatch + BatteryPatch (niestandardowa konfiguracja znaleziona gdzieś na TMO). Sieć jednozakresowa 3G, WiFiSwitcher. Wyłączony BT i moduł wywalony z pamięci. Parę obliczeń wskazywałoby, że 5 dni to trochę niedoszacowany wynik, ale pewnie telefon od czasu do czasu robi sobie jakieś prace diagnostyczne i wtedy tracona jest jeszcze jakaś wartość energii.
Teraz to już prawdziwe jaja. Wskaźnika baterii ze 100% na około 15 spadł w 5 h (jedna rozmowa ~10min poza tym nieużywany), a od tego momentu minęło 2,5 dnia, w międzyczasie około 1h rozmów (w sumie) i 20 min gierki i aktualnie jest 13%. Co takiego mogło się stać, że system nie pokazuje prawidłowo poziomu naładowania akumulatorka? Uszkodzona bateria, czy jakiś układ monitorujący jej pracę? Oczywiście nie mam pod ręką innej baterii, a wywalić 60 zeta za nową nie mam ochoty. Koledzy z N900'taki wrócą w urlopów za niecałe 2 tygodnie, a mi trochę nie na rękę chodzenie z telefonem który bez względu na stan faktyczny pokazuje zawsze ~15% poziomu naładowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum