jakol1904
Dołączył: 17 Kwi 2010 Posty: 62 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 09-06-2010, 2:55 zepsuty ekran dotykowy w n900
wczoraj nastawiłem budzik i poszedłem spać, rano gdy mnie obudził budzik ekran dotykowy wogole nie reagowal na dotyk i nie mogłem wyłaczyć budzika. do teraz komórka włącza się do podania kodu pin i nie moge go podać bo ekran dotykowy nie działa, co mogło się stać i gdzie to naprawić mógłbym?? z góry dzięki;d
Jest to raczej problem hardware, niż software (chociaż nie jestem specjalistą). Wiesz, to jest kwestia tego co tam jest uszkodzone. Możesz skoczyć do jakiegoś serwisu, żeby tak na szybko ocenili problem i powiedzieli ile +/- to może kosztować.
Spokojnie, telefon ma gwarancje na 2 lata, wiec jesli nie uszkodziles go fizycznie i niczym nie zalales, to bez laski Ci go musza przyjac. Mialem problem ze swoja, wylaczyla sie i nie dalo sie jej wlaczyc, poszedlem do serwisu nokii i nawet nie pytali gdzie i kiedy go kupilem, bo do konca gwarancji pierwszych sprzedanych sztuk jeszcze daleko. Spisali tylko dane z dowodu osobistego. Usterki nie oplacalo im sie naprawiac, wiec (niestety) po okolo 2 tygodniach bez telefonu dostalem nowy. Tak wiec nie polecam zadnego biegania po "jakichs" serwisach, tylko prosto do nokii.
pozdrawiam
jakol1904
Dołączył: 17 Kwi 2010 Posty: 62 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 19-06-2010, 4:53
poszedlem do nokii ponad tydzien temu i na razie czekam;D
poszedlem do nokii ponad tydzien temu i na razie czekam;D
jakol1904 i jak tam się nokia spisuje ? dokładnie miesiąc temu miałem taki sam przypadek, nastawiony alarm budzika wieczorem, rano się włącza alarm (budzi), ekran dotykowy przestaje reagować na dotyk - nic.
nawet pin z klawiatury nie wchodzi, zero szans na backup bo ani trybu pc suite ani też mass storage nie wybierzesz.
pojechałem do serwisu, 3 tygodnie mysleli aż wymyślili podmianę softu.
oczywiście wszystkie dane poszły w kosmos, ale cóż, działa. tzn. działała - 24 godziny
scenariusz ten sam, wieczorem nastawiasz alarm, rano dzwoni - i ekran dotykowy nie reaguje na dotyk, trzeba wyrywac baterię aby się wyłączyła.
coż, znów serwis, rzuciłem n900 w kąt, bo mi już na nerwach pograła, wczoraj postanowiłem, że ją zawiozę do serwisu, więc wczesniej podładuję, aby pokazać, że nie działa ... odpalam ... i franca działa. ja wymiękam bo nie mam zielonego pojęcia co jej dolega. i teraz czekam aż się znowu przywiesi bo jaki sens jest korzystania z tego telefonu jak w każdej chwili zwiesi się tak, że nawet danych nie odzyskam jak miało to miejsce za pierwszym razem.
oczywiście jest rozwiązanie, używać alarmu w innym telefonie
Witam,
jestem posiadaczem tego "pięknego" telefonu od kiedy się tylko pojawił, a że trochę mu brakowało i zrobiło się lato to zmieniłem na 97mini twierdząc, że zaczekam na nowy soft i w zimę go ponoszę.
Długo leżała moja 900'etka zanim wpuścili nowy soft i zanim go wgrałem - bo poco się spieszyć mając dwa inne telefony. A może po prostu mi się nie chciało. W każdym razie miesiąc temu się zebrałem. Od razu kupno nawigacji Sygic, latarka, włącznik nadajnika, licznik danych, recorder ... i myślę - już jest fajnie, choć dalej ekran się nie obraca, czasami czarny ekran przy rozmowie telefonicznej i nie mogę zakończyć połączenia - co tam. Miałem ponadto problem z rysikiem, bo pierwszego dnia go popsułem i nie mogłem go włożyć na miejsce (serwis naprawił na gwarancji).
No ale ta akcja z ekranem jest dobijająca. I to w ciągu dnia bez budzika. Po prostu wyjmuję z kieszeni i klapa.
Ja go nie będę naprawiał, bo mam serdecznie dostyć. Jak dojdziecie o co kaman to chętnie odsprzedam za grosze.
Pozdr.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum